Przejdź do treści

Audyt ubezpieczeniowy – co to i dla kogo?

Audyt ubezpieczeniowy to hasło, które pojawia się coraz częściej w przestrzeni internetu. Coraz więcej agentów zaprasza Cię na audyt, a Ty w sumie ani nie wiesz, czego się spodziewać, ani czy coś przygotować, ani ile to potrwa. Zbyt wiele pytań kłębi się w głowie, zbyt wiele niewiadomych, by zgodzić się na to ot tak. Czytaj dalej, a rozwieję większość z nich.

Jak się przygotować do spotkania z agentem ubezpieczeniowym?

To pytanie nurtuje wiele osób, sprawia, że odkładają na później umówienie spotkania. Dlaczego? Bo jak już się umówią na spotkanie z agentem ubezpieczeniowym, to do tego spotkania trzeba się jakoś przygotować. Postaram się dziś oswoić Ci te przygotowania, a w następnym artykule oswoić samo spotkanie.

Jak wybrać agenta ubezpieczeniowego?

Ubezpieczenia to temat tak szeroki, że niektórzy porywają się z motyką na to słońce i próbują ogarnąć je sami. Czytają OWU, piszą w różne miejsca, by pozyskać ofertę, sami klikają, gdzie się da. A gdyby tak zaufać jednej osobie, która jak lekarz zbada sytuację i podpowie konkretny plan leczenia? Jak wybrać takiego agenta ubezpieczeniowego? Skąd wiedzieć, że to jest właśnie ta osoba?

obrazek jest okładką wpisu z napisem "Gdzie szukać polisy po zmarłym?" - przedstawia napis z prawej strony, zaś z lewej krzyż cmentarny

Gdzie szukać polisy po zmarłym?

Szok, niedowierzanie, załamanie – różne są reakcje po śmierci bliskich. Jest tyle spraw do załatwienia, że jedni wchodzą w tryb zadaniowy, nie dopuszczając do siebie emocji; a drudzy dają się im porwać i nie są w stanie funkcjonować. Oczywiście wszystko zależy, ale nie o tym będzie ten wpis. Jako że po osobie zmarłej zostaje sporo spraw nierozwiązanych, sporo papierów, dziś przyjrzymy się częstemu pytaniu: gdzie szukać polisy po zmarłym?

na ilu nogach stoi twój dom to pytanie, na które odpowiedź znajduje się we wpisie, który on obrazuje

Na ilu nogach stoi Twój dom?

Podstawą każdego domu są fundamenty: i te fizyczne, i te niematerialne. O ile o te fizycznie dbamy naturalnie, czyli sprawdzamy czy stoją, czy nic się z nimi nie dzieje, robimy remonty, o tyle z tymi niematerialnymi bywa różnie. Całość można sprowadzić do dwóch nóg, na których trzyma się nasz dom, zależnie od podziału. Jak to się ma do domu i dlaczego o tym piszę?